Thursday, August 21, 2014

Electronic Beats interview















































http://www.electronicbeats.net/en/features/monologues/if-you-dont-know-about-karol-radziszewskis-dik-fagazine-you-should/

Monday, August 18, 2014

accidental meeting in Prague


DIK in Prague






































































DIK FAGAZINE new Czechoslovakia issue promo event in Prague with participation of Ryszard Kisiel, Libuse Jarcoviakova, Frantisek Bloudek and Jaromir Brousek.
Photos: Karol Radziszewski and Josef Rabara

EAST SIDE STORY


























My "Sebastian" film at the EAST SIDE STORY exhibition until September 7th at Karlin Studios, Prague: http://www.futuraproject.cz/en/karlin-studios/exhibitions/2014/prague-pride-east-side-story/

Wednesday, August 13, 2014

Sebastian in Prague






















Tomorrow we are presenting DIK Fagazine here in Prague, but tonight join us for the opening of the EAST SIDE STORY exhibition featuring my "Sebastian" short film from 2010.

PRAGUE PRIDE: EAST SIDE STORY

Karlin Studios, Prague

opening August 13th from 6 pm

exhibition until September 7th 2014

Participating artists: Baptist Coelho (IN), Steven Cohen (ZA), Jamie Crewe (GB), Wojtek Doroszuk (PL), Zackary Drucker (US), Goldiechiari (IT), Igor Grubic (HR), Zanele Muholi (ZA), Eugenio Percossi (IT/CZ), Karol Radziszewski (PL), Aurora Reinhard (FIN), Slava Mogutin & Brian Kenny a.k.a. SUPERM (RU/US), Mark Ther (CZ)

Curators: Michal Novotný, Serena Fanara, Giulia Gueci

Monday, August 11, 2014

DIK IS BACK!
















































I'm happy to invite you for the Prague premiere of the new #9 "CZECHOSLOVAKIA" issue of DIK FAGAZINE. Join me for a launch event with Ryszard Kisiel who will talk about his travels to Czechoslovakia in the 70s and 80s.

14th August 2014, 5pm
Containall
Cihelná 4, Prague, Czech Republic


The newest issue is the culmination of extensive archive work, that touches on a cultural legacy specific to Czechoslovakia. From the unique photos of the club from the 80s, across cruising areas and artistic salons, the collection of queer images from the first half of the XX century, to the deportation of Allen Ginsberg by Czechoslovakian state security.

Contributors: Petr Blažek, Douglas Crimp, Libuše Jarcovjáková, Ryszard Kisiel, Josef Rabara, Míra Valeš
Design: Martin Falck

The promo event takes place as part of the Prague Pride.
http://www.praguepride.cz/cs/program/akce/682-dik-fagazine.html

Sunday, August 10, 2014

Kiedy legenda staje się człowiekiem


































Gazeta Festiwalowa "Na horyzoncie", nr 6 / 29 lipca 2014

Kiedy legenda staje się człowiekiem

Rozmowa z Karolem Radziszewskim, którego film startuje w Międzynarodowym Konkursie Filmów o Sztuce.

Łukasz Jakubowski: W filmie „Książę” nie mierzysz się z kulturową spuścizną Jerzego Grotowskiego, ale z jego legendą, z mitem.

Karol Radziszewski: Koncentruję się na ludziach i kulisach jego teatru. Nie staram się go zrozumieć czy imitować, ale opowiedzieć o nim inaczej, używając marginesów, czegoś, co większość grotologów uważa za ścinki. Skupiam się na kobietach w jego teatrze. Teresa Nawrot asystowała mu, brała udział w wielu działaniach, nawet z nim mieszkała, a przedstawiana jest jako pani podająca herbatę. Cieślaka nie portretuję jako aktora w momencie triumfu, ale człowieka w chwili upadku. Grotowski w filmie jest niemal nieobecny.

Czy zależało Ci, żeby Paweł Tomaszewski jako Ryszard Cieślak osiągnął coś w rodzaju aktu całkowitego?

– Przeciwnie. Budowaliśmy scenariusz z Dorotą Sajewską w opozycji do takiego założenia, film mówi o niedoskonałym powtórzeniu, sztuczności, ale też o wystawieniu tej metody na pokaz. Zresztą akt całkowity powtarzany przez lata stał się rutyną, ostatnie spektakle „Księcia Niezłomnego” były już raczej chałturami.

Jak zatem pracowałeś z aktorami?

– Improwizowaliśmy. Poprosiłem Tomaszewskiego, by odpowiadał na pytania z wywiadu z Cieślakiem nie wyuczonym tekstem po polsku, ale po angielsku. Paweł zatem w zasadzie nie tyle improwizował, ile konfrontował się z czymś prawdziwym, musiał tworzyć tekst w obcym języku. Szukałem sytuacji, w których mogłem dojść do pełnej naturalności, dlatego wykorzystałem wiele ujęć z castingu, ktoś się wstydzi, ma opory. Interesowała mnie fizyczność ćwiczeń, ciało w ruchu, rodzaj „żywego archiwum”. W „Księciu” ciała wyglądają podobnie, jak w czarno-białych zapisach, lecz nie są szlachetne, nie pochodzą z mistycznego spektaklu, są spocone, mięsne, bardzo blisko kamery.

Jak postrzegałeś Grotowskiego przed tym filmem, a jak widzisz go teraz?

– Kiedy byłem nastolatkiem, fascynowałem się Grotowskim, zaczytywałem w jego tekstach, w książkach o nim. Potem przeszedłem okres buntu, jego estetyka była dla mnie śmieszna, obca. Natomiast teraz odczuwam rodzaj schizofrenii, z jednej strony dekonstruuję jego mit, a prywatnie odkrywam myśli Grotowskiego na nowo.

Rozbijasz legendę Grotowskiego i Cieślaka, pokazujesz ich jako zwykłych ludzi. Czy legendy są nam potrzebne?

– Zależało mi, by Cieślak wyszedł z czarno-białego zdjęcia, na którym jest wielkim aktorem, i stał się zwykłym człowiekiem. Myśli się o nim niemal jak o świętym ze względu na duchowe poszukiwania teatru Grotowskiego – siedzą razem całą noc w teatrze, Cieślak półnagi ćwiczy, a Grotowski w ciemnym kącie mówi od czasu do czasu: wierzę – nie wierzę. Nie deprecjonuję powagi takich poszukiwań, ale szukam uczłowieczenia legend tych ludzi. To jest teatr, jednak dopiero zderzony z didaskaliami, które wydają się brudne, uzyskuje pełnię i staje się prawdziwy.

Rozmawiał Łukasz Jakubowski