Thursday, February 17, 2011

Wdarwa


17.02.2011 (czwartek), 18.00, sala KINO/ Audytorium

Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
ul. Jazdów 2, Warszawa


WDARWA
Pokaz filmu dokumentującego akcję szu szu Wdarwa, zrealizowaną w Świeciu, w ramach cyklu działań artystycznych Przebudzenie 20.10 (Miasto Świecie - nowe spojrzenie)
[12', kamera, montaż: Rafał Żurek, kurator Przebudzenia 20.10: Karina Dzieweczyńska; organizator: Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Świeciu]

i rozmowa z udziałem autorów akcji:
Piotra Kopika, Karola Radziszewskiego, Ivo Nikicia
oraz
Kai Pawełek, Kariny Dzieweczyńskiej, Joanny Erbel, Rafała Żurka i Grzegorza Borkowskiego



Autorzy o projekcie:

"W Świeciu udało nam się przeprowadzić niezwykły eksperyment. Zobaczyliśmy, jak może powstać legenda, w jaki sposób ludzie ją kreują i jak bardzo jej potrzebują.

Ryba-potwór wyłowiona z małej rzeki – taka sensacja zadziałała magnetycznie na lokalną społeczność. Społeczność, która w przeciwieństwie do wielkomiejskiej, nie jest znieczulona ilością bodźców płynących z otoczenia. Zachowuje dzięki temu znacznie większą czujność i wrażliwość na to, co się wydarza obok. Przekonujący pokaz nieprawdziwej ryby wywołał poruszenie, prawie każdy w rzeźbie z papieru, folii, żelatyny i kawy rozpuszczalnej, widział potwora z lokalnej Wdy. Ci niedowierzający zastanawiali się, dyskutowali i przekonywali się nawzajem. Byli też tacy, co wcześniej widzieli rybę żywą. Ryba rozpalała wyobraźnię. Ludzie zaczynali tworzyć historie, spekulować na temat jej pochodzenia, przyczyn rozmiarów i wyglądu. Z przejętą miną potrafili fantazjować, jakby potrzebowali ryby jako pewnego impulsu. Nawet fachowcy-rybacy nie poznali się na atrapie.

Pozytywny entuzjazm niektórych widzów przeobraził się szybko w żal i wrogość na forum internetowym miasta, kiedy okazało się, że wszyscy brali udział w projekcie artystycznym. Komentarze w stylu „I co ja teraz powiem wnukom“ przekonywały o niewiarygodnie silnych emocjach wywołanych przez czterometrowego potwora. Ujawniły też nieprzygotowanie i bezradność wobec możliwości manipulacji.

O ile ryba-potwór ze Świecia nie stanie się prawdziwą legendą, to może zadziała lokalnie jako rodzaj szczepionki przeciw znacznie potężniejszym i wszechobecnym kantom."
Piotr Kopik


W trakcie dyskusji zostaną przypomniane także dwa wcześniejsze projekty szu szu: Firmenladen (Berno, Szwajcaria, 2006) oraz Chanut (Bat Yam, Izrael, 2008).

fot. Marcin Saldat

www.facebook.com

No comments: