Monday, February 28, 2011

Interview with Nomi Ruiz




























Two weeks ago JESSICA 6 – the new band of the former musicians of Hercules & Love Affair – came to Warsaw. The delegation of DIK Fagazine including: Pawel Kubara, Karol Radziszewski, Katarzyna Szustow accompanied by the photographer Anna Bloda, had a chance to ask a few questions and take pictures of the phenomenal singer and stage diva – Nomi Ruiz.


Friday, February 25, 2011

Interview in "Wysokie Obcasy"




























For Polish readers only: www.wysokieobcasy.pl
Interview by Agnieszka Kozak
Photo by Anna Bloda

Wednesday, February 23, 2011

MARIOS DIK at Love&Trade


















































I'm happy to announce that since this Friday (Feb 25) MARIOS DIK collection will be available at Love&Trade boutique in Warsaw. On this occasion an exceptional selection of videos accompanying the project will be screened.

February 25 (Friday) 6:00pm - 10:00pm
Love&Trade 
Solec 18, Warsaw

The MARIOS DIK is a collaboration between Karol Radziszewski and DIK Fagazine with clothing designs by the MARIOS duo – Leszek Chmielewski and Marios Loizou. The collection’s prints have Karol Radziszewski’s characteristic strong lines with fantastic centaurs, crystals, and plant motifs. The project is accompanied by the action "Pants for Video" -  readers, artists, and friends of DIK Fagazine are invited to use DIK pants as props in their own films. Among them you will find: Arobal, Stefan Botez feat. Paul Dunca, Patryk Chilewicz, Fanny Paul Clinton with Natasha Rees, Grzegorz Dziedzicki, Marcin Gajewski, Brian Kenny, Jay Barry Matthews, Slava Mogutin feat. Gio Black Peter, Jan Szewczyk.

Monday, February 21, 2011

Inne spojrzenie

Inne spojrzenie: o filmach Karola Radziszewskiego

24.02.2011, godz. 18:30
Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki
pl. Szczepański 3a, Kraków




Zapraszam serdecznie na wykład Anny Taszyckiej, towarzyszący mojej wystawie Backstage.

Anna Taszycka – filmoznawczyni, doktor nauk humanistycznych (UJ). Interesuje się sztuką współczesną i edukacją audiowizualną. Kuratorka przeglądów filmowych i projektów artystycznych. Obecnie wykłada w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.

Anna Taszycka w tytule swojego wykładu nawiązuje do słynnego węgierskiego filmu Károly’ego Makka z 1982 roku – opowieści o lesbijskim romansie na tle wydarzeń politycznych na Węgrzech w latach pięćdziesiątych. To pierwszy w kinie Europy Wschodniej film podejmujący tematykę homoerotycznej miłości kobiet w otwarty, niezakamuflowany sposób. Idąc tym tropem, Taszycka zastanowi się, w jakim kontekście można odczytywać filmy Radziszewskiego we współczesnej Polsce. Czy można je zaliczyć do kina gejowskiego? Czy filmy te mają wywrotowy, polityczny potencjał? Odwołując się do klasycznego tekstu Laury Mulvey Przyjemność wzrokowa a kino narracyjne badaczka podejmie kwestię tytułowego „innego spojrzenia” w kontekście odczytywania i interpretacji filmów Karola Radziszewskiego, w opozycji do filmów tzw. głównego nurtu.

Saturday, February 19, 2011

Backstage - catalogue


































Here it is - the fresh and new catalogue published by the Gallery of Contemporary Art Bunkier Sztuki on the occasion of my "Backstage" exhibition. Lots of pics, long interview and great texts :)

130 pages
23,8 x 17 cm
authors: Lidia Krawczyk, Beata Nowacka-Kardzis, Kaja Pawełek, Karolina Kolenda, Wojciech Szymański, Łukasz Gorczyca
design: Rafał Sosin

Thursday, February 17, 2011

quid est ad aeternitatem?

Szanowny Panie Karolu,

Zwracam się z zapytaniem, czy jest Pan w pełni świadom tego co Pan robi?

Czy wie, Pan, że szkodzi Pan zarówno sobie jak i potencjalnym odbiorcom przygotowywanych performance'ów.
Jest Pan młodym człowiekiem - ja jestem jeszcze młodszy, więc nie może Pan mi zarzucić wstecznictwa - i należy wiedzieć, pamiętać, że wszystko co robimy w młodości ma wpływ na to co będzie się z nami działo w przyszłości.

Nie wiem czy sam mieni się Pan artystą, media tak Pana w każdym razie nazywają. Tylko czy można mówić, że to co Pan robi jest sztuką? Jak ma się to do misji sztuki, którą jest operowanie pięknem, aby wznosić człowieka do nadprzyrodzoności?

Nie wiem, czy jest Pan osobą wierzącą - mam podstawy, przypuszczać, że nie. Jednak bez względu na Pana poglądy, wiarę bądź niewiarę - Bóg istnieje obiektywnie. I to właśnie w Nim znajdzie Pan rozwiązanie swoich problemów: z neurotycznymi zmiennymi nastrojami, poczuciem osamotnienia i niespełnienia, powtarzającymi się depresjami, niestałością uczuciową. Nie trafiłem? Wątpię.
Nie jest jeszcze za późno, aby pomógł Pan sobie i wszystkim dotkniętym problemem skłonności homoseksualnych.

Proszę się wziąć w garść, po męsku (bo jest Pan mężczyzną i nie musi Pan sobie tego ciągle udowadniać!) przemyśleć wszystko co tu napisałem. Jeśli pomyśli Pan, że jestem czubkiem, czy szaleńcem - proszę bardzo! Będzie to dla mnie zaszczytem - byle tylko zechciał Pan przemyśleć to co tu napisałem zadając sobie pytanie - quid est ad aeternitatem?

To tyle. Poczułem się zobowiązany do napisania tego listu z troski o Pana, choć może powiedzieć Pan: "co mu do mojego życia?". Bardziej przydałby się Pan stając po właściwej stronie, wykorzystując swoje talenty dla ratowania tego co jeszcze pozostało z cywilizacji.

Pozdrawiam serdecznie,
In Iesu et Maria,
J. Wawrzyn

Wdarwa


17.02.2011 (czwartek), 18.00, sala KINO/ Audytorium

Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
ul. Jazdów 2, Warszawa


WDARWA
Pokaz filmu dokumentującego akcję szu szu Wdarwa, zrealizowaną w Świeciu, w ramach cyklu działań artystycznych Przebudzenie 20.10 (Miasto Świecie - nowe spojrzenie)
[12', kamera, montaż: Rafał Żurek, kurator Przebudzenia 20.10: Karina Dzieweczyńska; organizator: Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Świeciu]

i rozmowa z udziałem autorów akcji:
Piotra Kopika, Karola Radziszewskiego, Ivo Nikicia
oraz
Kai Pawełek, Kariny Dzieweczyńskiej, Joanny Erbel, Rafała Żurka i Grzegorza Borkowskiego



Autorzy o projekcie:

"W Świeciu udało nam się przeprowadzić niezwykły eksperyment. Zobaczyliśmy, jak może powstać legenda, w jaki sposób ludzie ją kreują i jak bardzo jej potrzebują.

Ryba-potwór wyłowiona z małej rzeki – taka sensacja zadziałała magnetycznie na lokalną społeczność. Społeczność, która w przeciwieństwie do wielkomiejskiej, nie jest znieczulona ilością bodźców płynących z otoczenia. Zachowuje dzięki temu znacznie większą czujność i wrażliwość na to, co się wydarza obok. Przekonujący pokaz nieprawdziwej ryby wywołał poruszenie, prawie każdy w rzeźbie z papieru, folii, żelatyny i kawy rozpuszczalnej, widział potwora z lokalnej Wdy. Ci niedowierzający zastanawiali się, dyskutowali i przekonywali się nawzajem. Byli też tacy, co wcześniej widzieli rybę żywą. Ryba rozpalała wyobraźnię. Ludzie zaczynali tworzyć historie, spekulować na temat jej pochodzenia, przyczyn rozmiarów i wyglądu. Z przejętą miną potrafili fantazjować, jakby potrzebowali ryby jako pewnego impulsu. Nawet fachowcy-rybacy nie poznali się na atrapie.

Pozytywny entuzjazm niektórych widzów przeobraził się szybko w żal i wrogość na forum internetowym miasta, kiedy okazało się, że wszyscy brali udział w projekcie artystycznym. Komentarze w stylu „I co ja teraz powiem wnukom“ przekonywały o niewiarygodnie silnych emocjach wywołanych przez czterometrowego potwora. Ujawniły też nieprzygotowanie i bezradność wobec możliwości manipulacji.

O ile ryba-potwór ze Świecia nie stanie się prawdziwą legendą, to może zadziała lokalnie jako rodzaj szczepionki przeciw znacznie potężniejszym i wszechobecnym kantom."
Piotr Kopik


W trakcie dyskusji zostaną przypomniane także dwa wcześniejsze projekty szu szu: Firmenladen (Berno, Szwajcaria, 2006) oraz Chanut (Bat Yam, Izrael, 2008).

fot. Marcin Saldat

www.facebook.com

Monday, February 14, 2011